Dom Tymczasowy poszukiwany

A może by tak zostać domem tymczasowym Kociej Łapki? Przyjmując kocich towarzyszy nawet na krótki czas do swojego domu, zyskuje się wspaniałych przyjaciół na całe życie  Oni pamiętają o swoich byłych opiekunach, ślą zdjęcia i kartki z pozdrowieniami 

Poza tym bycie domem tymczasowym niesie za sobą same zalety:
– ma się przyjaciela, do którego z chęcią wraca się po pełnym wyzwań dniu w fabryce;
– można sprawdzić, czy koci towarzysz to kumpel na całe życie, który sprawdzi się w naszym zabieganym życiu;
– w dodatku robisz coś dobrego, co daje satysfakcję i pozwala na chwilę zwolnić, a to wszystko zupełnie za darmo, bez ukrytych kosztów;
– w końcu będziesz wiedzieć, po co sprzątasz w domu i jak smakuje kawa z magiczną przyprawą „kocikłak”! 😉
– moglibyśmy wymieniać tak w nieskończoność, ale zdecydowanie warto przekonać się o tym wszystkim na własnej skórze! 😀

A tak serio, pilnie poszukujemy nowych domów tymczasowych!

Obecnie potrzebujemy na już dwóch domów dla kocich jedynaków (bez innych kotów, ale mogą być inne zwierzęta), które przyjmą nam pojedyncze koty.
Poza tym poszukujemy też domów, które będą chciały tymczasować dwa koty lub więcej (chyba że w domu jest już kot, chodzi o to, by kot, który kocha inne koty, nie był samotny).
Łącznie mamy kilka kotów, które chętnie zamieszkają w domach tymczasowych – są zdrowe, mają ujemne testy fiv/felv, lubią inne zwierzęta, nie chorują.

Z powodu spraw osobistych i kocich wykruszyły nam się domy tymczasowe. Dodatkowo obecne domy są jak zawsze przepełnione… 🙁

Brakuje nam rąk do pomocy, choćby takich, które dałyby schronienie chociaż jednemu kotu… każdy taki dom to uratowane kocie życie! 🙁

Mimo że zapewniamy full serwis, czyli w całości pokrywamy koszty utrzymania naszych podopiecznych (żwirki, karmy, zabawki itp.) oraz ich leczenie, a także stałą pomoc, nie ma chętnych, by pomagać.

Nam ciągle brakuje godzin w dobie i powoli nie mamy sił… Jesteśmy tylko wolontariuszami, musimy również pracować zawodowo, zajmować się swoimi sprawami prywatnymi (na które ostatnio nie mamy zupełnie czasu), ogarnąć swoich rezydentów i podopiecznych, a także załatwiać sprawy formalne… musimy też czasem również odpocząć… Kocia Łapka to nie sztab ludzi, to my dwie.

Jeśli ktoś chciałby nam pomóc, mieszka w Warszawie lub Pruszkowie (lub bardzo bliskiej okolicy), i mógłby zostać naszym domem tymczasowym (choćby jednorazowo, choćby dla jednego kota), prosimy o kontakt: dtkocialapka@gmail.com lub wiadomość prywatną na Kociej Łapce.

A piękną grafikę wykonał nam, jak zwykle niezawodny Konrad Rysuje 

tagi: Akcje Kociej Łapki, dom tymczasowy, konrad rysuje, pomóż pomagać