Etna

Umaszczenie: białe z burym
Urodzony: 1.06.2017
Odrobaczenie: tak
Szczepienia: tak
Sterylizacja: tak
Test Fiv: ujemny
Test Felv: ujemny
Czip: tak
Kuweta: tak
Dom z dziećmi: tak
Relacja z kotami: przyjazna, musi mieć kocie towarzystwo
Relacja z psami: nie sprawdzono
Dodano 28.04.2018

Etna przybłąkała się do piwnicy naszej zaprzyjaźnionej karmicielki. Początkowo pojawiała się sporadycznie w pobliskim miejscu dokarmiania wolno żyjących kotów, ale z czasem zamieszkała na stałe. Bardzo chudziutka i drobniutka, zaprzyjaźniła się z innym mieszkającym tam kotem. Nie udało się jej wcześniej złapać i wkrótce okazało się, że razem z parką jest sześć ślicznych kocich maluszków. Wiedzieliśmy już, że Etna nie ma domu, a po jej zachowaniu widać było, że nie jest dzika, a tylko boi się człowieka…

Od początku gdy już trafiła pod naszą opiekę, wykazywała dużą potrzebę czułości. Ufała człowiekowi od pierwszych chwil, gdy tylko ją złapaliśmy.

Obecnie, gdy tylko człowiek pojawia się w zasięgu wzroku, zawsze jest gotowa na kontakt.  Za każdym razem koniecznie musi przytulić główkę, strzelając delikatnego baranka, gadając przy tym wesoło. Wywraca się też do góry brzuszkiem do drapania, ale uwaga, bo brzuszek to taka pułapka 😉 To jeszcze nie jest kotka nakolankowa, ale uwielbia być bardzo blisko człowieka. Śpi w pobliżu, i chętnie pójdzie sprawdzić, gdzie ciocia i po co idzie, co tam ciekawego się dzieje, a może akurat dostanie się jej jakiś koci przysmak. Jest tak odważna, że pierwsza wita gości w drzwiach.

Jak przystało na wulkaniczną mamę, Etna jest pełna energii. Tylko czeka na możliwość zabawy, czy to z piłeczką czy z uciekającym piórkiem. Drapakiem też nie pogardzi, a nawet bardzo chętnie z niego skorzysta. Jest drobniutka, ale w tym małym ciałku mieści się duża potrzeba…. rozmowy. Już z daleka słychać jej urocze pomruki zachęcające do pogaduszek. W trakcie czułości nie obejdzie się również bez kociego „motorka”.

W domu tymczasowym Etna odkryła, że uwielbia dość męskie zabawy z kocimi kumplami – zapasy, skoki i gonitwy. Sama prowokuje i widać, że daje jej to wiele radości, do tego stopnia, że nie nadaje się na kocią jedynaczkę. Obecnie jej kompanem do wspólnych harców jest kocurek Gwiazdek.

Nasza mała Etna chętnie umiliłaby czas jakiemuś człowiekowi i przelała na niego tony miłości. I na pewno do każdego domu wniosłaby odrobinę radości. Koniecznie jednak w tym domu musi być kot o podobnym temperamencie, a najchętniej przeprowadzi się z naszym podopiecznym.

Etna szuka domu niewychodzącego z pełnymi zabezpieczeniami (balkon/okna).

Śledząc historię Etny na naszym fb, zobaczycie, że testy FelV miała wykonane dwukrotnie. Niestety kocurek, z którym przyjaźniła się w piwnicy okazał się być nosicielem kociej białaczki, dlatego po 3 miesiącach musieliśmy ponownie wykonać jej testy, żeby mieć pewność, że nie doszło do zarażenia. Na szczęście Etna i szóstka jej uroczych dzieciaków testy mają ujemne!