Thor

Umaszczenie: bure pręgowane
Urodzony: 1.06.2018
Odrobaczenie: tak
Szczepienia: tak
Sterylizacja: tak
Test Fiv: ujemny
Test Felv: ujemny
Czip: tak
Kuweta: tak
Dom z dziećmi: tak
Relacja z kotami: przyjazna, musi mieć kocie towarzystwo
Relacja z psami: nie sprawdzono
Dodano 11.11.2018

Thor urodził się na wsi. Gdy był maleńki, jeden kociak z rodzeństwa został rozszarpany przez psa, a po mamie ślad zaginął. Wtedy dowiedziała się o kociakach dobra osoba, która zabezpieczyła maluchy i zaczęła szukać im domów. Niestety zabezpieczone były tylko tak, by nie wychodziły na zewnątrz. Ale mieszkały w warsztacie, chowały się pomiędzy różnymi rolniczymi narzędziami, czy w kołach ciągnika. Nie było to bezpieczne miejsce… Gdy dla części udało się znaleźć domy, ostatnia dwójka z rodzeństwa trafiła pod naszą opiekę.

Kocurek jest bardzo ciekawski i towarzyski. Z ogromną ufnością podchodzi do każdego: i człowieka i drugiego kota, a także do odkurzacza. Jest po prostu niezwykle otwartym kociakiem, który zaprzyjaźniłby się chyba nawet z aligatorem.

Thor ma niespożyte pokłady energii. Bez wątpienia przydałby mu się kompan do harców, co nie oznacza, że nie potrafi zająć się sobą sam. Dla Thora zabawką może być dosłownie wszystko. Piłeczka, pompony, piórka, troczki od kurtki wiszącej na wieszaku, czy skarpetki na suszarce w pokoju, a nawet zbita w kłębek sierść jego kocich kolegów z domu tymczasowego. Jego zabawką numer jeden jest ukochana myszka. Mięciutką myszką potrafi bawić się godzinami: takim pogoniom oddaje się bez reszty, przez co zabawnie rozbija się o ściany. Łapie też myszkę w ząbki i porywa w podróż do drugiego pokoju. Często meandruje pośród zasłon. Laserek również zdobył jego serce.

Thor uwielbia przesiadywać w i na drapaku, wyciągać i wygrzewać się na słońcu. Kocha być miziany, tulony, brany na ręce; chętnie wskakuje na łóżko pod kocyk. Kołderka do jego królestwo i aż trudno wyobrazić go sobie w innych, nieprzyjaznych kotu warunkach z dala od ciepłego domu. Kiedy Thor odsłania brzuszek i jest po nim drapany, łapkami chwyta rękę człowieka, delikatnie zaczepia prawym ząbkiem, ale nigdy nie gryzie. Zdarza się mu za to rękę człowieka polizać! Pieszczoch lubi też zawinąć się wokół stopy człowieka i wysyłać spojrzenie pt. „Głaszcz mnie, nie przestawaj!” .

Jego widok w klatce w klinice (gdzie odrobaczał się i szczepił przed przeprowadzką do domu tymczasowego) zmiękczył serce cioci, której żelazne (jak dotąd) zasady brzmiały: „dwa koty i ani JEDNEGO więcej!”. No cóż, spakowano Thora razem z Lokim w podróż do innego domu tymczasowego, ale w trakcie drogi zadzwoniła z jednym słowem: „Wracajcie!” To dowód na to, że Thor rozkocha w sobie każdego, nawet najbardziej opornego człowieka.

Kocurek szuka domu niewychodzącego z pełnymi zabezpieczeniami (balkon/okna). Nie nadaje się na jedynaka, ponieważ kocie towarzystwo to nieodłączna część jego kociego życia. Może zamieszkać w domu, gdzie jest już inny kot bądź chętnie zamieszka z któryś z naszych podopiecznych!

♥ Więcej zdjęć Thora