Thor

Mam dom od: 16.01.2021

Thor urodził się na wsi. Gdy był maleńki, jeden kociak z rodzeństwa został rozszarpany przez psa, a po mamie ślad zaginął. Wtedy dowiedziała się o kociakach dobra osoba, która zabezpieczyła maluchy i zaczęła szukać im domów. Niestety zabezpieczone były tylko tak, by nie wychodziły na zewnątrz. Ale mieszkały w warsztacie, chowały się pomiędzy różnymi rolniczymi narzędziami, czy w kołach ciągnika. Nie było to bezpieczne miejsce… Gdy dla części udało się znaleźć domy, ostatnia dwójka z rodzeństwa trafiła pod naszą opiekę.

Kocurek jest bardzo ciekawski i towarzyski. Z ogromną ufnością podchodzi do każdego: i człowieka i drugiego kota. Jest niezwykle otwartym kociakiem, który zaprzyjaźniłby się chyba nawet z aligatorem.

Thor ma niespożyte pokłady energii. Bez wątpienia przydałby mu się kompan do harców, co nie oznacza, że nie potrafi zająć się sobą sam. Dla Thora zabawką może być dosłownie wszystko. Piłeczka, pompony, piórka, troczki od kurtki wiszącej na wieszaku, czy skarpetki na suszarce w pokoju, a nawet zbita w kłębek sierść jego kocich kolegów z domu tymczasowego. Jego zabawką numer jeden jest ukochana myszka. Mięciutką myszką potrafi bawić się godzinami: takim pogoniom oddaje się bez reszty, przez co zabawnie rozbija się o ściany. Łapie też myszkę w ząbki i porywa w podróż do drugiego pokoju. Często meandruje pośród zasłon. Laserek również zdobył jego serce.

Thor uwielbia przesiadywać w i na drapaku, wyciągać i wygrzewać się na słońcu. Kocha być miziany, tulony, brany na ręce, on dosłownie uzależniony jest od człowieka. Nie ma możliwości, by usiąść na kanapie bez obowiązkowego towarzystwa tego przystojniaka. Na kolanka wdrapie się natychmiast! Chętnie wskakuje też na łóżko pod kocyk. Kołderka do jego królestwo i aż trudno wyobrazić go sobie w innych, nieprzyjaznych kotu warunkach z dala od ciepłego domu. Kiedy Thor odsłania brzuszek i jest po nim drapany, mruczy tak, że nie sposób przestać słuchać tych oznak kociego zadowolenia! Pieszczoch lubi też zawinąć się wokół stopy człowieka i wysyłać spojrzenie pt. „Głaszcz mnie, nie przestawaj!”

To niesamowity kot i z pewnością Thor rozkocha w sobie każdego człowieka. Do tego dochodzi to jego rozczulające, zielone spojrzenie, takie wiecznie smutne… No prawdziwy z niego łamacz serc!

Kocurek szuka domu niewychodzącego z pełnymi zabezpieczeniami (balkon/okna). Nie nadaje się na jedynaka, ponieważ kocie towarzystwo to nieodłączna część jego kociego życia. Może zamieszkać w domu, gdzie jest już inny kot, bądź chętnie zamieszka z którymś z naszych podopiecznych!

A co Thor mówi o sobie:

Cześć! Jestem Thor.
Bury Thor.
Zdolny jestem niesłychanie, błyszczy w słońcu me ubranie! Me spojrzenie tryska zdrowiem.
Jak mysz złowię to już złowię! Jak szaleję to roztropnie i nie złoszczę się pochopnie.
Znakomicie muchy łapię! Do kuwety zawsze trafię! Jestem mądry, jestem zgrabny, zwinny, szybki i powabny.
A w dodatku, daję słowo, mam rodzinę wyjątkową, bo – kociołapkową!
Od małego jestem w niej, wychowali mnie, że hej!
Zawsze, wszędzie mam pochwały więc gdzie dom mój ten już stały?
Thor Samochwała 😉

💜Więcej zdjęć Thora