Irysek

Umaszczenie: bure z białym
Urodzony: 09.2018
Odrobaczenie: tak
Szczepienia: tak
Kastracja: tak
Test Fiv: ujemny
Test Felv: ujemny
Czip: tak
Kuweta: tak
Dom z dziećmi: tak, ale nieco starszymi
Relacja z kotami: przyjazna
Relacja z psami: nie sprawdzono

Irysek to zwinny, szczuplutki młodzieniec, piękny niczym książę z bajki! Zdaje się, że doskonale zdaje sobie z tego sprawę, bo przegląda się w każdej nawet lekko odbijającej światło powierzchni. Lustro jest oczywiście najlepsze do podziwiania samego siebie, ale doskonale nadają się do tego również szafki w kuchni czy ekran telewizora. Żartujemy, że przy nadawaniu imienia popełniliśmy błąd, bo Irysek wyrósł nam na Narcyza.

Swoją nieskazitelną sylwetkę, starożytnego, egipskiego kota, Irysek zawdzięcza najpewniej umiłowaniu zabawy. Kocha się bawić wszystkim i we wszystko. Najważniejsze, by człowiek był na drugim końcu zabawki . Wtedy popisom nie ma końca. Biegi, skoki, turlanie – w każdej tej dyscyplinie Irysek jest po prostu mistrzem. A kiedy sięgam po laserek, to razem ze swoją przyjaciółką Solinką biegną z drugiego końca mieszkania, by razem upolować czerwoną kropkę. Mimo, że ta cudna parka jest jeszcze nieśmiała i trochę płochliwa w kontaktach z człowiekiem, to laser działa na nich jak pilot na telewizor. Można nim Irysa i Solinkę zaprowadzić dosłownie wszędzie. Wierzę, że kiedyś, kiedy już nabiorą pewności i zaufania, zaprowadzi ich również na ludzkie kolana.

W kontaktach z człowiekiem jak dotąd Irysek zachowuje bezpieczny dystans. Jako dzieciak był kotkiem bezdomnym i musiał nauczyć się ostrożności by przetrwać. Razem z Solinką dzielnie musieli stawiać czoła trudom dnia codziennego – niebezpieczeństwom, brakowi pożywienia, złym ludziom, którzy ich przeganiali i straszyli, psom i dzikim zwierzętom. Wydaje się, że jeszcze wciąż nie mogą uwierzyć, że ten prezent od losu, czyli dach nad głową, pełna miseczka i przyjacielski człowiek, dzieją się naprawdę. Jestem jednak pewna, że przy odrobinie cierpliwości, kiedy w końcu znajdzie się ten jedyny dom i jedyni ludzie, koty wreszcie uwierzą w swoje szczęście i zaczną z niego w pełni korzystać, bo człowiek nie jest im obojętny i widać jak bardzo go potrzebują. Irysek jak już się trochę oswoi, uwielbia spać z człowiekiem w łóżku. Wybiera wtedy część gdzie śpią nasze nogi. Pewnie dlatego byśmy sobie zbyt dużo nie wyobrażali i zbyt szybko się nie spoufalili. Jest przeuroczym, ciekawskim kocurkiem więc wierzę, że ciekawość zaprowadzi go w końcu w ludzkie ramiona.

Irysek i Solinka sporo razem przeszli i znają się od zawsze. Widać, że ich więź jest bardzo silna i koty w stresujących momentach są dla siebie wsparciem i szukają swojej bliskości. Często śpią przytuleni, razem się bawią, razem jedzą. Kiedy wracamy do domu po dłuższej przerwie, widzimy ich jak we dwójkę wychodzą z jakiejś swojej kryjówki, by nas powitać uniesionymi w górę ogonami. Bylibyśmy bardzo szczęśliwi gdyby udało się znaleźć im wspólny dom – niewychodzący z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

Szukamy wyjątkowych, cierpliwych ludzi, którzy uszanują kocią naturę i będą gotowi zaprzyjaźnić się z Iryskiem w tempie jakie nada. Chętnie pomożemy i podpowiemy co robić, by zdobyć kocie zaufanie i przyjaźń na całe życie.

💜Więcej zdjęć Iryska